3 czerwca 1943 1943

II wojna światowa

Niemieccy jeńcy bili Polaków za chęć zmiany munduru

3 czerwca 1943 r. w obozie jenieckim Wadi Zarga w Tunezji niemieccy współwięźniowie napadli na Polaków z Pomorza i Śląska, przymusowo wcielonych wcześniej do Wehrmachtu - za to, że po zerwaniu niemieckich orłów z mundurów zgłosili chęć przejścia do polskich jednostek u Brytyjczyków.

Według relacji płk. Andrzeja Liebicha, przytoczonej w recenzji książki Piotra Zychowicza, podoficer Ernst Göpfert osobiście pałką bił uciekających Polaków przy bramie obozu, a inni niemieccy jeńcy obrzucali ich kamieniami, puszkami z piaskiem i płonącą benzyną. Angielski wartownik, jak podaje relacja, pozostał przy tym bierny.

Problemem był nie tylko gniew niemieckich współwięźniów, ale i nieufność samych aliantów - Brytyjczycy i Amerykanie początkowo każdego człowieka w mundurze Wehrmachtu traktowali po prostu jako wroga, nie rozumiejąc, dlaczego część jeńców nagle deklaruje polskie pochodzenie. Strach przed pobiciem i aliancka podejrzliwość sprawiały, że wielu przymusowo wcielonych Polaków woleło ukrywać swoje pochodzenie i zostawać w obozach, niż ryzykować podobny los.

Mimo tych przeszkód polskie dowództwo zabiegało o odzyskanie takich ludzi dla własnych formacji - gen. Władysław Anders miał podczas kampanii włoskiej żartobliwie zapewnić angielskiego dowódcę, że poniesione straty uzupełni żołnierzami zdobytymi wprost z armii feldmarszałka Alberta Kesselringa.