II Rzeczpospolita
Piłsudski zmarł o 20.45 - serce trafiło na Rossę
12 maja 1935 r. o godz. 20.45 w Belwederze zmarł Józef Piłsudski. Marszałek życzył sobie, by jego serce spoczęło osobno od ciała - na wileńskiej Rossie, wśród mogił jego żołnierzy i u stóp ekshumowanej matki.
Wolę Piłsudskiego zrealizowano rok później: 12 maja 1936 r. w specjalnie wybudowanym na Rossie grobowcu złożono serce Marszałka razem ze szczątkami jego matki, ekshumowanymi w litewskich Sugintach. Przy budowie grobowca pracowało 1500 robotników, a głównym materiałem był znaleziony na Wołyniu 19-tonowy blok czarnego granitu, który w Warszawie przerobiono na blok 10-tonowy.
Kilka dni później pochówek ciała w Krakowie miał równie symboliczny wymiar: na lawecie obok trumny przykrytej białym całunem leżały biało-czerwony sztandar, maciejówka, buława i pałasz, a po złożeniu trumny w krypcie wawelskiej armaty oddały 101 strzałów.
Testament polityczny Marszałka był ustny: 10 maja, dwa dni przed śmiercią, wezwał do siebie Józefa Becka, przewidując, że po jego odejściu przeciwnicy będą chcieli usunąć ministra i zmienić kurs polskiej polityki zagranicznej - zalecał utrzymanie dobrych stosunków z Niemcami, sojuszu z Francją i zabiegania o włączenie Wielkiej Brytanii do systemu sojuszy.
Decyzja o losie serca miała swój epilog cztery lata później: 1 września 1939 r. adiutant Mieczysław Lepecki zapytał wdowę Aleksandrę Piłsudską, czy serca nie należałoby wywieźć z atakowanego Wilna. Odmówiła - chciała, by pozostało wśród żołnierzy i pomagało im w obronie miasta.