12 maja 1986 1986

Biografie

„Śpieszmy się” napisano piętnaście lat przed jej śmiercią

12 maja 1986 r. zmarła poetka Anna Kamieńska. Od tego dnia czytelnicy zaczęli traktować jako wiersz o jej śmierci utwór ks. Jana Twardowskiego „Śpieszmy się”, zadedykowany jej piętnaście lat wcześniej - choć powstał z zupełnie innego powodu.

Twardowski napisał „Śpieszmy się” nie po śmierci Kamieńskiej, lecz w okresie jej żałoby po mężu, poecie Janie Śpiewaku - jako pociechę dla niej. Wiersz ukazał się w „Tygodniku Powszechnym” w 1971 r. i dopiero po śmierci poetki w 1986 r. zaczęto go odczytywać jako tekst poświęcony również jej pamięci. Kamieńska odpowiedziała Twardowskiemu własnym wierszem „Puste miejsce”, w którym codzienne przedmioty pozostałe po zmarłym ukazują spóźnioną miłość i niemożność nadrobienia utraconego czasu.

Przełomem w jej życiu była właśnie śmierć męża - Jan Śpiewak zmarł na raka 22 grudnia 1967 r. Ksiądz Twardowski odwiedził go w szpitalu, namaścił i udzielił rozgrzeszenia; według notatki Kamieńskiej nieprzytomny wcześniej mąż odzyskał świadomość po wyjściu kapłana i powiedział, że jest szczęśliwy, bo ksiądz się modlił. Poetka, która według syna Pawła była wcześniej „wojującą ateistką”, podsumowała swój duchowy zwrot słowami, że szukając umarłego, znalazła Boga.

Prosiła bliskich, by jej nekrolog głosił, że przyjęła śmierć z radością - i by sami też tak ją przyjęli. Na pogrzebie w warszawskim kościele św. Jacka obecny był prymas Józef Glemp i liczni duchowni, co świadek Wiktor Woroszylski odnotował jako wyjątkowe honory oddane poetce przez Kościół.