25 czerwca 1976 1976

PRL

Rekompensaty za podwyżkę cen zaprojektowano tak, by najwięcej dostali ci, którzy zarabiali najlepiej

25 czerwca 1976 r. o godz. 6.30 zastrajkował jeden z wydziałów radomskich Zakładów Metalowych „Predom-Łucznik” - w proteście przeciw zapowiedzianym gigantycznym podwyżkom cen żywności (mięso, ryby i przetwory miały podrożeć o 69 proc.). System rekompensat zaprojektowano tak, że relatywnie najwięcej zyskiwali lepiej zarabiający - a dwudniowe „konsultacje społeczne” były fasadą, bo nowe cenniki wydrukowano wcześniej.

Ponad dwutysięczny pochód ruszył pod siedzibę Komitetu Wojewódzkiego PZPR; demonstranci wtargnęli do gmachu i ok. godz. 14.30 podpalili go. Do Radomia skierowano ponad 1,5 tys. funkcjonariuszy - w walkach na ulicach uczestniczyło nawet 20-25 tys. ludzi, a dwaj robotnicy zginęli przygnieceni przyczepą z betonowymi płytami.

Represje były natychmiastowe i wyjątkowo brutalne: około 300 zatrzymanych przepędzano przez tytułowe „ścieżki zdrowia” - bito, kopano i poniżano ich na komisariatach, nie oszczędzając nieletnich. Mimo to tego samego wieczoru premier Piotr Jaroszewicz ogłosił wycofanie podwyżki, przedstawiając decyzję jako efekt konsultacji, a nie ustępstwo wobec protestu.

W Radomiu zwolniono z pracy około tysiąca osób, a kilkanaście otrzymało wyroki od 5 do 10 lat więzienia. Fala solidarności z represjonowanymi doprowadziła trzy miesiące później do powstania Komitetu Obrony Robotników, a wiosną 1977 r. Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela - otwierając nowy etap rozwoju opozycji demokratycznej w PRL.