27 maja 1960 1960

Świat

Kapitan ogłosił pucz, z jego ruchu wyszedł zamachowiec na papieża

27 maja 1960 r. o godz. 3 nad ranem 43-letni kapitan Alparslan Türkeş ogłosił przejęcie władzy przez wojsko i obalenie rządów premiera Adnana Menderesa. Na czele puczu formalnie stał gen. Cemal Gürsel, ale według autorki artykułu to Türkeş - rzecznik Komitetu Jedności Narodowej - był prawdziwym organizatorem przewrotu.

Na wyspie Yassiada na Morzu Marmara osądzono 592 członków rządzącej dotąd Partii Demokratycznej i wydano 15 wyroków śmierci - wykonano trzy, na premierze Menderesie oraz ministrach spraw zagranicznych Fatinie Rüştü Zorlu i finansów Hasanie Polatkanie. Prezydentowi Celalowi Bayarowi, mającemu 78 lat, karę śmierci zamieniono na dożywocie ze względu na wiek i zasługi u boku Atatürka; zwolniono go po trzech latach, a do polityki już nie wrócił. Menderesa i obu rozstrzelanych ministrów zrehabilitowano dopiero w 1990 r.

Pół roku po puczu sam Türkeş został usunięty z Komitetu Jedności Narodowej wraz z 13 innymi oficerami. Stał się później przywódcą nacjonalistycznej Partii Ruchu Narodowego (MHP) i duchowym patronem paramilitarnych Szarych Wilków - a ich najbardziej znanym członkiem był Mehmet Ali Ağca, który w 1981 r. postrzelił papieża Jana Pawła II.

Autorka zwraca uwagę na jeszcze jeden szczegół z biografii straconego premiera: w 1959 r. Menderes przeżył bez szwanku katastrofę samolotu na lotnisku Gatwick, lecąc do Londynu na podpisanie porozumienia o niepodległości Cypru - co budowało jego wizerunek człowieka chronionego przez niebiosa. Stawia hipotezę, że właśnie ta aura mogła przyczynić się do pośpiechu władz w wykonaniu wyroku, mimo apeli o łaskę płynących nawet od samego gen. Gürsela.