24 grudnia 1942 1942

II wojna światowa

Śmierć admirała w Wigilię

24 grudnia 1942 r. w pałacu gubernatora Algieru 20-letni Fernand Bonnier de La Chapelle zastrzelił admirała François Darlana, zwierzchnika Francuskiej Afryki Północnej po jej opanowaniu przez aliantów. Darlan zmarł kilka godzin później.

Zamachowiec oddał do admirała dwa strzały, trafiając go w usta i brzuch; próbującego go zatrzymać adiutanta Darlana postrzelono w udo. Na śmierci Darlana - kłopotliwego dla wszystkich stron partnera - ucieszyli się Amerykanie, Brytyjczycy, zwolennicy de Gaulle'a, a nawet wierni marszałkowi Pétainowi Francuzi; najwięcej zyskał politycznie gen. Henri Giraud, który objął władzę w Algierze.

Proces zamachowca trwał niespełna godzinę, a egzekucję wykonano już 26 grudnia 1942 r. o godz. 7.30. Bonnier de La Chapelle szedł przed pluton egzekucyjny przekonany, że karabiny są naładowane ślepymi nabojami - nie były. Broń, którą zabił Darlana (pistolet Ruby kal. 7,65 mm), samochód, którym dotarł do pałacu, oraz 2 tys. dolarów przeznaczone na jego ucieczkę należały, jak wskazuje artykuł, do Henriego d'Astiera de La Vigerie, nadzorującego w Algierze konspiracyjne grupy opozycyjne.

Autor artykułu przedstawia jako ustalenie, że faktycznym organizatorem zamachu był brat Henriego, gen. François d'Astier de La Vigerie, działający z inspiracji gen. de Gaulle'a - twierdzenie to nie jest w tekście poparte przytoczonymi dokumentami czy zeznaniami, tylko wskazaniem, czyja broń, samochód i pieniądze posłużyły zamachowcowi. W 1945 r. sąd apelacyjny w Algierze pośmiertnie zrehabilitował zamachowca, uznając, że działał „w interesie wyzwolenia Francji”.