Sport i obyczaje
Spór o płeć biegaczki
4 grudnia 1980 r. Stanisława Walasiewiczówna - czterokrotnie uznawana za najlepszą polską sportsmenkę (1930, 1932, 1933, 1934) i złota medalistka olimpijska z Los Angeles 1932 - zginęła w Cleveland, przypadkowo postrzelona przez uciekającego sprawcę napadu na centrum handlowe. Obowiązkowa sekcja zwłok ujawniła, że miała zarówno żeńskie, jak i męskie, niedorozwinięte narządy płciowe.
Ani IAAF, ani MKOl nie zdecydowały się odebrać jej medali i rekordów po tym odkryciu - artykuł ocenia tę decyzję jako słuszną, przywołując dla kontrastu sprawę polskiej sprinterki Ewy Kłobukowskiej, która musiała przedwcześnie zakończyć karierę po donosie działaczy z ZSRS do IAAF w 1967 r., opartym na metodzie określania płci na podstawie chromosomów, uznawanej dziś za błędną.
Walasiewiczówna trafiła do polskiej reprezentacji nie z wyboru, a z odrzucenia: w 1928 r. amerykańscy działacze usunęli ją z kadry na igrzyska w Amsterdamie, gdy w zgłoszeniu zaznaczyła miejsce urodzenia - Polskę - a sama nie miała jeszcze obywatelstwa USA. Gdy przed igrzyskami w Los Angeles 1932 r. Amerykanie zaproponowali jej to obywatelstwo, dzień przed formalnym przyznaniem paszportu ogłosiła, że go nie przyjmie, by nie zawieść polskich działaczy - i w odwecie straciła pracę w USA, co groziło jej dyskwalifikacją za zawodowstwo; uratowało ją zatrudnienie w konsulacie polskim w Nowym Jorku.