Polska
Wieniawa-Długoszowski zrzeka się godności następcy prezydenta
Pod naciskiem francuskiej odmowy uznania go gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski zrzekł się w Paryżu godności następcy prezydenta Ignacego Mościckiego, którą otrzymał kilka dni wcześniej.
Nominację ambasadora w Rzymie na następcę internowanego w Rumunii Mościckiego ogłoszono w „Monitorze Polskim”, antydatowaną na 18 września. Środowisko gen. Władysława Sikorskiego, skonfliktowanego z Wieniawą od czasów Legionów, przekazało Francuzom oskarżenia przedstawiające go jako alkoholika, erotomana, narkomana i hazardzistę - zarzuty, które autor artykułu uznaje w większości za oszczercze. Według przytoczonej relacji Francuzi otoczyli drukarnię przygotowującą nakład „Monitora” z dekretem nominacyjnym i skonfiskowali go, choć część egzemplarzy trafiła już do obiegu.
Rząd francuski odmówił uznania Wieniawy i powołanego przez niego gabinetu, informując o tym zarówno ambasadora RP w Paryżu, jak i samego Mościckiego w Rumunii. Widząc wywołany wokół swojej osoby kryzys, Wieniawa poprosił o zwolnienie z godności, uzasadniając to w liście z 27 września dobrem sprawy publicznej. Nową, zaakceptowaną przez Francuzów kandydaturą stał się Władysław Raczkiewicz.