19 lutego 1846 1846

XIX wiek

Rabacja galicyjska: ocalony udawał trupa

Nocą z 18 na 19 lutego 1846 r. ok. 500 chłopów pod wodzą Jakuba Szeli wyruszyło na dwór Boguszów w Siedliskach, który otoczyli i zaatakowali w dzień, 19 lutego około południa, zapoczątkowując rabację galicyjską. Schwytany tego samego dnia szlachcic Felicjan Szybalski przeżył transport do Tarnowa tylko dlatego, że udawał martwego, ułożony na wozie wśród ciał innych zamordowanych ofiar.

Rodzina Boguszów zebrała się w Siedliskach na imieninach Apolonii Bogusz, odcięta śnieżycami od wiadomości o buncie. Napastnicy otoczyli dwór 19 lutego około południa i zamordowali m.in. 87-letniego Stanisława Bogusza, dawnego szambelana Stanisława Augusta i współtwórcę Konstytucji 3 maja, Tytusa Bogusza oraz jego 14-letniego syna Włodzimierza. Proboszcza Jana Jurczaka ocaliła interwencja Apolonii Bogusz.

Tego samego dnia Felicjan Szybalski i Aleksander Chrząstowski, jadąc saniami w stronę Lichwina, zostali schwytani przez uzbrojone grupy chłopskie, obrabowani i wielokrotnie pobici w karczmie na rozkaz miejscowego wójta. Chrząstowski zmarł wskutek pobicia w drodze do Tarnowa, a Szybalskiego - po kilkukrotnym udawaniu martwego - ułożono na wozie razem z ciałami innych ofiar transportowanych do miasta.

Na rogatkach Tarnowa austriacki urzędnik tylko policzył zabitych i kazał jechać dalej; Szybalskiego rozpoznano jako żywego dopiero przy kolejnym postoju, gdy wydobył go spod trupów i uratował austriacki kapelan wojskowy. Po wyleczeniu ran nie odzyskał wolności od razu - według artykułu spędził jeszcze 18 miesięcy w austriackim więzieniu.