19 grudnia 1930 1930

II Rzeczpospolita

Piłsudski ucieka na Maderę

19 grudnia 1930 r. Józef Piłsudski wyjechał pociągiem z Warszawy do Lizbony, a stamtąd statkiem na Maderę - zaczynał się najdłuższy, trwający około trzech i pół miesiąca wypoczynek w jego życiu.

Wyjazd nastąpił po okresie wyczerpania, które autor artykułu łączy z brutalną rozprawą z opozycją i aresztowaniem jej przywódców w 1930 r. Piłsudski chciał możliwie daleko odsunąć się od spraw polskich; zamieszkał w wynajętej willi Quinta Bettencourt na przedmieściach Funchalu, z ogrodem i widokiem na morze, i rzadko ją opuszczał.

Na Maderze napisał swoją ostatnią książkę, "Poprawki historyczne" - ostrą polemikę ze wspomnieniami Ignacego Daszyńskiego. W maszynopisie było sporo błędów i nieścisłości, które historyk Władysław Pobóg-Malinowski potajemnie poprawił, za zgodą gen. Juliana Stachiewicza. Było to ryzykowne, bo Piłsudski kazał wydrukować tekst bez żadnych zmian - nigdy jednak nie odkrył tej ingerencji, bo nie zajrzał do własnego egzemplarza autorskiego.

W marcu 1931 r. do poczty w Funchalu przyszły tysiące kartek z Polski na imieniny Marszałka - nie był to oddolny gest, lecz zorganizowana akcja propagandowa rządu. Opozycja odpowiadała żartem "Sto lat, sto lat, niechaj żyje tam...", sugerując, że wolałaby jego dalszą nieobecność w kraju.