29 stycznia 1944 1944

Zbrodnie wojenne

Pacyfikacja Koniuch - zbrodnia sowieckiej partyzantki

W nocy 29 stycznia 1944 r. ok. 120 sowieckich partyzantów, w tym blisko 50 Żydów pod dowództwem Jaakowa (Jakuba) Prennera, otoczyło i spaliło polską wieś Koniuchy na Wileńszczyźnie, rozstrzeliwując mieszkańców bez względu na wiek i płeć.

Wieś Koniuchy (gmina Bieniakonie, powiat Lida) nie miała siły obronnej zdolnej stawić czoła regularnym oddziałom sowieckim - jej mieszkańcy dysponowali tylko słabą samoobroną uzbrojoną w stare karabiny, przeznaczoną wyłącznie do odstraszania drobnych rabusiów. Napastnicy otoczyli wieś z trzech stron, obsadzając wcześniej jedyny most, podpalili zabudowania przygotowanymi pochodniami i rozstrzeliwali uciekających, także tych, którzy próbowali ratować się ucieczką przez rzekę. Wśród napastników nikt nie zginął.

Dowódcą sprawców był Genrich (Heinrich) Ziman, pseudonim „Jurgis” (po wojnie litewski działacz komunistyczny znany jako Genrikas Zimanas) - i to on, mimo udziału w pacyfikacji bezbronnej wsi, został w Polsce Ludowej odznaczony Orderem Virtuti Militari. Autor artykułu wprost krytykuje brak decyzji o odebraniu mu tego odznaczenia, mimo że sprawa była od dawna znana.

Pamięć o zbrodni przetrwała głównie w środowiskach kresowych; po 1989 r. temat uznawano w Polsce za „politycznie niepoprawny” ze względu na udział Żydów wśród sprawców. Sprawę upowszechniły dopiero publikacje na Litwie i apele Kongresu Polonii Kanadyjskiej - wieloletnie śledztwo IPN nie wniosło istotnie nic ponad materiały już wcześniej zebrane przez Kongres.