II Rzeczpospolita
Oficerowie z Virtuti Militari biją redaktorów
14 lutego 1938 r. wojskowi napadli na redakcję opozycyjnego „Dziennika Wileńskiego” i mieszkania jego redaktorów za użycie słowa 'kabotyn' - którym Piłsudski kiedyś sam nazwał Polskę. Rozkaz pobicia wydał generał Stefan Dąb-Biernacki, wysyłając do tego oficerów odznaczonych Virtuti Militari.
Pretekstem był tekst prof. Stanisława Cywińskiego, redaktora naczelnego pisma, który w recenzji książki Melchiora Wańkowicza zacytował słowo 'kabotyn' użyte niegdyś przez samego Piłsudskiego wobec Polski. Anonimowy donos w warszawskim dwutygodniku zinterpretował to jako obrazę zmarłego trzy lata wcześniej Marszałka.
14 lutego cztery grupy oficerów uderzyły jednocześnie w mieszkania i redakcję przy ul. Mostowej. Cywińskiego pobito w domu na oczach żony i czternastoletniej córki - a gdy po opatrzeniu w pogotowiu wrócił właśnie do redakcji, zastał tam wciąż obecnych sprawców i został pobity drugi raz tego samego dnia.
Mimo procesu sądowego i uchwalonej w jego trakcie ustawy o ochronie imienia Marszałka (do 5 lat więzienia za jego krytykę), sprawcy pobicia nie ponieśli żadnej kary - skazany został jedynie Cywiński, za samo użycie słowa 'kabotyn'.