PRL
Władza w schronie, naród bez ukrycia
7 lutego 1962 r. Komitet Obrony Kraju zatwierdził koncepcję kierowania PRL na czas wojny atomowej - dwadzieścia trzy lata później władze wciąż nie potrafiły zabezpieczyć nawet 5,1 proc. ludności, a gen. Tadeusz Tuczapski proponował w tajemnicy ukryć pod ziemią kilkadziesiąt kobiet i kilkunastu mężczyzn, by po ataku jądrowym odtworzyli populację kraju.
Koncepcja z 1962 r. przewidywała zawieszenie Sejmu, przejęcie władzy ustawodawczej przez Radę Państwa oraz kierowanie krajem przez KOK z sieci podziemnych Stanowisk Kierowania - w Warszawie z dwóch schronów pierwszej kategorii, pod ul. Hożą (150 osób) i pod ul. Świętokrzyską (100 osób).
Według przeglądu KOK z 1985 r. w całym kraju istniało ok. 17 tys. budowli ochronnych na 1,9 mln osób - zaledwie 5,1 proc. zapotrzebowania. Poza systemem ochrony pozostawało 28 mln obywateli, w tym 8,5 mln dzieci i młodzieży.
Wobec takiego stanu rzeczy gen. Tadeusz Tuczapski, szef Obrony Cywilnej Kraju, zaproponował w połowie lat 80. wytypowanie kilkudziesięciu kobiet i kilkunastu mężczyzn, ukrycie ich głęboko pod ziemią i umożliwienie im próby odtworzenia populacji PRL po ewentualnym kataklizmie jądrowym - podczas gdy dygnitarze partyjni zabiegali tymczasem o miejsca w najlepiej zabezpieczonych Stanowiskach Kierowania.