10 kwietnia 1525 1525

Rzeczpospolita

Za ukrycie obrazu o hołdzie pruskim zapłacili życiem

10 kwietnia 1525 r. na krakowskim rynku Albrecht Hohenzollern złożył Zygmuntowi Staremu hołd lenny - scenę tę ponad 350 lat później unieśmiertelnił Jan Matejko na płótnie „Hołd pruski”. Przed wojną Niemcy wpisali obraz na listę dzieł do zniszczenia, a jego opiekunowie zapłacili za jego ukrycie śmiercią i obozami koncentracyjnymi.

Matejko namalował monumentalne płótno (388 na 785 cm) w latach 1879-1882, w okresie własnej ciężkiej choroby i pogłębiającego się kryzysu psychicznego żony Teodory. Do sceny hołdu wprowadził królewskiego błazna Stańczyka z własnymi rysami - symbol politycznej przenikliwości, który zdaniem historyka Janusza Tazbira przeczuwa przyszłe zagrożenie ze strony Prus, mimo że scena przedstawia triumf Polski.

31 sierpnia 1939 r. obraz zdjęto z ram i wywieziono do Zamościa, gdzie ukryto go w podziemiach kościoła. Po donosie o „skarbie” sowieccy żołnierze znaleźli płótno, lecz uznali, że nie jest kosztownością - uszkodzili je i odrzucili w kąt. W listopadzie 1939 r. potajemnie przewieziono je do Krakowa i schowano pod podłogą Muzeum Czapskich.

Gestapo przesłuchiwało ks. Wacława Staniszewskiego, który nie wyjawił miejsca ukrycia obrazu i trafił do obozów Sachsenhausen i Dachau. Burmistrz Zamościa Michał Wazowski, który pomagał w przewiezieniu płótna, został wraz z synem rozstrzelany za odmowę wydania tej tajemnicy. Od 1 sierpnia 1945 r. „Hołd pruski” wisi w krakowskich Sukiennicach.