I wojna światowa
Zdymisjonowany za plan, który sam rozmył
Osiem dni po tym, jak francuska kontrofensywa nad Marną, rozpoczęta 6 września, zatrzymała niemiecki marsz na Paryż, cesarz Wilhelm II odwołał szefa sztabu generalnego Helmutha von Moltkego, zastępując go Erichem von Falkenhaynem.
Autor artykułu podkreśla, że nad Marną nie zawiódł plan Schlieffena z 1905 r., lecz jego asekuracyjna wersja przygotowana przez Moltkego. Przerażony oporem Belgii i wejściem do wojny Wielkiej Brytanii, Moltke osłabił decydujące prawe skrzydło kosztem wzmocnienia innych armii, a niepotrzebnie zaniepokojony rosyjską ofensywą w Prusach Wschodnich odebrał z frontu zachodniego i wysłał Hindenburgowi dwa korpusy, o które tamten nawet nie prosił - a które zabrakło właśnie nad Marną.
Gdy kontruderzenie Focha oraz armii francuskich w trzy dni zmusiło Niemców do odwrotu, decyzję o wycofaniu się za rzekę Aisne - gdzie front ustabilizuje się na cztery lata - podjął w imieniu Moltkego nie on sam, lecz wysłany z pełnomocnictwem do sztabów wszystkich armii podpułkownik Richard Hentsch. Straty obu stron nad Marną sięgnęły pół miliona zabitych i rannych.