18 września 1939 1939

II wojna światowa

Brygada Roweckiego naciera pod Tomaszowem Lubelskim

Rankiem 18 września 1939 r. Warszawska Brygada Pancerno-Motorowa płk. Stefana Roweckiego przełamała dwie niemieckie linie obrony pod Tomaszowem Lubelskim, choć kilka dni wcześniej część jej własnych pojazdów spłonęła, by paliwo mogło zasilić czołgi.

Brak benzyny i cystern towarzyszył brygadzie od początku kampanii, bo jednostkę organizowano pośpiesznie, według etatu pokojowego, a sprzęt napływał dopiero po wybuchu wojny. W odwrocie przez Kraśnik i Frampol brak paliwa zmusił Roweckiego do zniszczenia większości taboru samochodowego, aby przeznaczoną dla aut benzynę wykorzystać w pojazdach bojowych. Zniszczeniu uległy też samochody pancerne, niezdolne do jazdy po piaszczystych drogach leśnych - autor podkreśla, że wyższe dowództwo powinno było zapobiec takiemu marnotrawstwu nielicznych pojazdów Wojska Polskiego.

Mimo to 18 września brygada uderzyła na Szarowolę, Zamiany i Rogóźno, przełamała dwie linie obrony na wzgórzach 309 i 318, zdobyła Zamiany, wyparła Niemców z Pasiek i wdarła się do połowy Tomaszowa Lubelskiego, dochodząc do drogi na Bełżec. Niemieckie posiłki i groźba okrążenia wymusiły odwrót, a kolejne natarcie tego dnia kosztowało 10 czołgów - Roweckiemu pozostało siedem sprawnych maszyn.