29 stycznia 1982 1982

Stan wojenny

Widownia wyklaskuje Janusza Kłosińskiego

29 stycznia 1982 r. publiczność Teatru Narodowego w Warszawie kilkakrotnie wyklaskiwała aktora Janusza Kłosińskiego podczas „Wesela”, nie pozwalając mu rozpocząć kwestii - odpowiedź na jego publiczne podziękowanie gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu za wprowadzenie stanu wojennego.

Janusz Kłosiński, popularny aktor charakterystyczny (m.in. Czernousow w „Czterech pancernych i psie”, zbójnik Kuśmider w „Janosiku”) i wieloletni sekretarz komitetu zakładowego PZPR w Teatrze Narodowym, w grudniu 1981 r. publicznie podziękował gen. Jaruzelskiemu za wprowadzenie stanu wojennego i wyprowadzenie wojska na ulice. 29 stycznia 1982 r., podczas przedstawienia „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, widownia uniemożliwiła mu wygłoszenie kwestii, wielokrotnie go wyklaskując.

Piotr Semka przypomina krążącą wówczas z ust do ust opowieść o Tomaszu Hopferze, popularnym gospodarzu Telewizyjnego Studia 2, który po odejściu z bojkotowanej przez część artystów TVP miał pracować jako taksówkarz - rozpoznający go pasażerowie płacili podwójne lub potrójne stawki, aby w ten sposób wsparcić osobę postrzeganą jako ofiarę stanu wojennego.

Semka zestawia wyklaskiwanie Kłosińskiego z codzienną przemocą stanu wojennego - biciem zatrzymanych, zwolnieniami z pracy za wierność Solidarności, przymusową emigracją - i ocenia je jako stosunkowo umiarkowaną, a nie przesadną, demonstrację dezaprobaty wobec jego politycznej postawy.