I wojna światowa
Niemcy toną na Falklandach
8 grudnia 1914 r. brytyjska eskadra wiceadm. Dovetona Sturdee rozbiła niemiecką Eskadrę Wschodnioazjatycką adm. Maximiliana von Spee u wybrzeży Falklandów - zginęło ponad 2 tys. niemieckich marynarzy, w tym sam von Spee i obaj jego synowie, Brytyjczycy stracili dziesięciu.
Miesiąc wcześniej, po zwycięstwie nad Royal Navy pod Coronel - pierwszej przegranej Brytyjczyków na morzu od ponad stu lat - eskadrę von Spee w porcie Valparaiso entuzjastycznie witała niemiecka kolonia, obsypując okręty kwiatami. Admirał, świadomy, że wystrzelał w bitwie połowę amunicji i że Anglicy zechcą się zemścić, miał na to odpowiedzieć: „Będą ładnie wyglądały na moim grobie”.
Miesiąc później zginął wraz z okrętem flagowym „Scharnhorst”, a obaj jego synowie - Heinrich na „Gneisenau” i Otton na „Nürnberg” - poszli na dno osobno, na dwóch różnych tonących krążownikach.